sobota, 16 czerwca 2018

To kolejny mój wpis, który nie wiem jak zacząć. Zauważyłam, że często sama zadaje sobie pytania, a potem na nie odpowiadam. Podpowiedzcie mi czy taka forma wpisów Wam odpowiada.



Dziś chciałabym porozmawiać o ideałach i o tym, czy każdy musi mieć swojego mistrza.
Prawdopodobnie każdy z Nas ma idealny obraz siebie samego do którego dąży. A cechy, które stale staramy się nabywać zostały zaobserwowane u innych. Zatem czy każdy z nas wzoruje się na jednej osobie i czy tylko z osób publicznych "rżniemy" konkretne zachowania, sposoby bycia i słowa, które dotychczas nie gościły w Naszym słowniku? I wreszcie czy oryginalność w ogóle jeszcze istnieje, czy może wszystkie szlaki bycia zostały już przetarte?

Kim w ogóle jest ideał?
To ktoś, kto w ogólnym uznaniu jest kimś godnym naśladowania, którego zachowania są proporcjonalnie odpowiednie do sytuacji, grona osób i wreszcie, jest to ktoś kto zyskuje duże zainteresowanie swoją osobą w każdej lub w większości grup społecznych (w domu, pracy, wśród znajomych).
To zabawne, ale bycie idealnym nie ogranicza się tylko do inteligencji, poczucia humoru, odpowiedniego wyglądu, ale w momencie obrania konkretnego celu, który sami wyidealizowaliśmy i do niego dążymy, jest to nawet "zgapienie" sposobu poruszania się, gestykulacji, sposobu mówienia, uśmiechania czyli wszystkich zachowań interpersonalnych.

Zastanawiam się po co ludzie chcą być idealni? Chodzi o atencję, o społeczne uznanie?  Nuuuuda! Jeśli wszyscy będziemy idealni to zanudzimy się na śmierć!
Dokąd ten świat zmierza? Przecież przed laty nie było takich problemów jak dziś i żyło się wolniej, lepiej i z wyciszonymi nerwami. W obecnych czasach, właśnie przez dążenie do ideału jest tyle nie porozumień, chorób psychicznych i poczucie uciekającego czasu.

Coraz trudniej jest pozostać oryginalnym, a większość ucieka się do niezwykle niestandardowych rozwiązań. Mam tu na myśli głównie osoby, które należą do różnych subkultur jak na przykład goth, emo, skate, hipisi. W takich przypadkach oryginalność ogranicza się jedynie do odmienności od "normalnych" ludzi, lecz w swojej wąskiej grupie nadal wszyscy przedstawiciele subkultury są do siebie podobni, a co za tym idzie już nie oryginalni.

W takim razie w którą stronę zmierzać, aby pozostać oryginalnym bytem wśród tak różnorodnego świata? Z tym pytaniem Was zostawiam i zachęcam do komentowania!

piątek, 8 czerwca 2018

Jak pogoda wpływa na funkcjonowanie człowieka? Ile zależy od nas? Czy niekorzystny biomet wpływa na nasze decyzje? 

    Od wielu lat trendy jest temat biometu. Jest też wiele forów rozpisujących się w tym temacie. Jednak ja, chciałabym ugryźć to zagadnienie od praktycznej strony.


Zadawaliście sobie kiedyś pytanie jak pogoda wpływa na Wasze życie? Ja też nie :) do czasu  kiedy podczas przeglądania pogody na najbliższe dni, zwróciłam uwagę na niewielki czerwony napis głoszący "biomet niekorzystny". I co to właściwie jest ten biomet? I tak się składa, że wyczytałam iż jest on kluczowy dla naszego funkcjonowania, a dni w roku kiedy jest korzystny można policzyć na palcach. Z kolei na świecie jest zaledwie 7-10 miejsc, w których biomet jest niemal bez przerwy korzystny. Pogoda, ciśnienie mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie i dopiero kiedy zagłębiamy się w temat, zaczynamy zauważać, że życiem kieruje pogoda. Jak się przed tym bronić? Mam na to kilka sposobów:

* książka- nic tak nie odpręża i nie wycisza zmysłów jak dobra książka

* spacer - pozwoli na bliski kontakt z naturą i wypoczynek na świeżym powietrzu

* kolorowanka antystresowa - wyłącza zmysły i odpręża umysł

* ćwiczenia - wysiłek uwalnia endorfiny, dzięki którym czujemy się lepiej

* zakupy - pozwól sobie zaszaleć!

* sen - bardzo ważny dla poprawnego funkcjonowania jest 8 godzinny sen

Takich sposób jest niewiarygodnie dużo, należy tylko poszukać tego co lubimy, co sprawia nam przyjemność. Ważne jest żeby nie zapominać o relaksie, który ma zbawienny wpływ na ciało i umysł.

Zachęcam do komentowania i dzielenia się Waszymi opiniami na temat biometu oraz sposobami jakimi sobie z nim radzicie  :)

środa, 6 czerwca 2018

Na dzień dobry!

Witam wszystkich cieplutko w pierwszym wpisie na nowym blogu. 


Mam nadzieję, że będzie to miejsce, w którym każdy znajdzie odrobinę ciepła i radości dla siebie i że razem stworzymy coś naprawdę pięknego. Ten blog to również sprawdzian dla mnie, na ile jestem w stanie dzielić się sobą i zarażać pozytywną energią.
Będę tutaj dodawać wpisy z życia wzięte, ale to nie będzie zwykły blog, chcę zachęcić Was do dyskusji. 

Ten blog to nie tylko ja i moje postrzeganie świata, ale również Wy, moi czytelnicy.