To kolejny mój wpis, który nie wiem jak zacząć. Zauważyłam, że często sama zadaje sobie pytania, a potem na nie odpowiadam. Podpowiedzcie mi czy taka forma wpisów Wam odpowiada.
Dziś chciałabym porozmawiać o ideałach i o tym, czy każdy musi mieć swojego mistrza.
Prawdopodobnie każdy z Nas ma idealny obraz siebie samego do którego dąży. A cechy, które stale staramy się nabywać zostały zaobserwowane u innych. Zatem czy każdy z nas wzoruje się na jednej osobie i czy tylko z osób publicznych "rżniemy" konkretne zachowania, sposoby bycia i słowa, które dotychczas nie gościły w Naszym słowniku? I wreszcie czy oryginalność w ogóle jeszcze istnieje, czy może wszystkie szlaki bycia zostały już przetarte?
Kim w ogóle jest ideał?
To ktoś, kto w ogólnym uznaniu jest kimś godnym naśladowania, którego zachowania są proporcjonalnie odpowiednie do sytuacji, grona osób i wreszcie, jest to ktoś kto zyskuje duże zainteresowanie swoją osobą w każdej lub w większości grup społecznych (w domu, pracy, wśród znajomych).
To zabawne, ale bycie idealnym nie ogranicza się tylko do inteligencji, poczucia humoru, odpowiedniego wyglądu, ale w momencie obrania konkretnego celu, który sami wyidealizowaliśmy i do niego dążymy, jest to nawet "zgapienie" sposobu poruszania się, gestykulacji, sposobu mówienia, uśmiechania czyli wszystkich zachowań interpersonalnych.
Kim w ogóle jest ideał?
To ktoś, kto w ogólnym uznaniu jest kimś godnym naśladowania, którego zachowania są proporcjonalnie odpowiednie do sytuacji, grona osób i wreszcie, jest to ktoś kto zyskuje duże zainteresowanie swoją osobą w każdej lub w większości grup społecznych (w domu, pracy, wśród znajomych).
To zabawne, ale bycie idealnym nie ogranicza się tylko do inteligencji, poczucia humoru, odpowiedniego wyglądu, ale w momencie obrania konkretnego celu, który sami wyidealizowaliśmy i do niego dążymy, jest to nawet "zgapienie" sposobu poruszania się, gestykulacji, sposobu mówienia, uśmiechania czyli wszystkich zachowań interpersonalnych.
Zastanawiam się po co ludzie chcą być idealni? Chodzi o atencję, o społeczne uznanie? Nuuuuda! Jeśli wszyscy będziemy idealni to zanudzimy się na śmierć!
Dokąd ten świat zmierza? Przecież przed laty nie było takich problemów jak dziś i żyło się wolniej, lepiej i z wyciszonymi nerwami. W obecnych czasach, właśnie przez dążenie do ideału jest tyle nie porozumień, chorób psychicznych i poczucie uciekającego czasu.
Coraz trudniej jest pozostać oryginalnym, a większość ucieka się do niezwykle niestandardowych rozwiązań. Mam tu na myśli głównie osoby, które należą do różnych subkultur jak na przykład goth, emo, skate, hipisi. W takich przypadkach oryginalność ogranicza się jedynie do odmienności od "normalnych" ludzi, lecz w swojej wąskiej grupie nadal wszyscy przedstawiciele subkultury są do siebie podobni, a co za tym idzie już nie oryginalni.
W takim razie w którą stronę zmierzać, aby pozostać oryginalnym bytem wśród tak różnorodnego świata? Z tym pytaniem Was zostawiam i zachęcam do komentowania!
Coraz trudniej jest pozostać oryginalnym, a większość ucieka się do niezwykle niestandardowych rozwiązań. Mam tu na myśli głównie osoby, które należą do różnych subkultur jak na przykład goth, emo, skate, hipisi. W takich przypadkach oryginalność ogranicza się jedynie do odmienności od "normalnych" ludzi, lecz w swojej wąskiej grupie nadal wszyscy przedstawiciele subkultury są do siebie podobni, a co za tym idzie już nie oryginalni.
W takim razie w którą stronę zmierzać, aby pozostać oryginalnym bytem wśród tak różnorodnego świata? Z tym pytaniem Was zostawiam i zachęcam do komentowania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz